Ewa i Alek
  Kanada - Okolice Vancouver
 

Droga z Vancouver do Victorii



Na promie

Mapa z trasa naszej podrozy na Vancouver Island


Gdzies na srodku zatoki


Wplywamy miedzy jakies male wysepki


A to juz nasza wyspa


Najbezpieczniej przy kole ratunkowym

Victoria

To stolica stanu British Columbia i bardzo ladne miasto


Jest tam taki smieszny most zwodzony


Maly porcik jachtowy


I kilka historycznych budowli


Ten najpiekniejszy to oczywiscie budynek Parlametu


Taki bardzo europejski


Jest tez druga monumentalna budowla


 To ekskluzywny hotel


Przypominajacy raczej jakies stare zamczysko


Nie brakuje rowniez typowo amerykanskich akcentow

Parku z totemami indianskimi


A glowna uliczka miasta


Z ktorej strony nie patrzec


Urzeka przepieknie kolorowymi fasadami domow przy niej stojacych


 Niezmiernie kolorowa jest rowniez chinska dzielnica


Zalezlismy takze Australie


I stoisko z prazona kukurydza

Beacon Hill Park

A te przepiekne ogrody miasta


I sielske obrazki na ich drozkach


Zakonczyly nasza wizyte w tym uroczym miescie

Droga z Vancouver do Whistler




Whistler

 Pieknie polozone wsrod gor


Miejsce olimpiady zimowej w 2010 roku

To takie tamtejsze Zakopane


Cale jego centrum to wielki deptak dla pieszych


Bardzo gustownie zabudowany


Slicznymi stylowymi domkami


I z pieknym widokiem na otaczajace go szczyty


Podziwialismy go cala nasza czworka


Oczywiscie skusilismy sie tez na wyjazd kolejka linowa. Ta przy ktorej stoimy to nowa linia laczaca ze soba dwie tamtejsze glowne gory


A w tle szczyt naszej gory - Mt. Whistler, na ktory trzeba jeszcze jechac wyciagiem krzeselkowym

Na wyciagu bylo naprawde bardzo zimno


Ale patrzac na te wieczne sniegi, nie ma sie co dziwic


Na gorze zastalismy ekipe powitalna


I oczywiscie kolejna porcje sniegu

Najciekawszy byl jednak inny obrazek


Kamienna maskotka przyszlej zimowej olimpiady tzw. Inuk - nazwa pochodzaca od dawnych mieszkancow tam zyjacych


Niestety widoku ze szczytu nie bylo zadnego

      
A nawet mozna bylo sie pogubic w tej mgle


Ktora nas calkowicie pochlonela w powrotnej drodze


Po zjechaniu na dol zupelnie inny obrazek - w tle gorna stacja kolejki linowej


I otworzyl sie troche lepszy widok


 Na okoliczne gorki





Najpiekniejsza byla jednak panorama doliny, w ktorej lezy Whistler


I kolejna postac Inuka stojacego na skraju gory


Byly tez i niedzwiedzie


Ale mimo to, szczesliwie dotarlismy spowrotem na dol do miasteczka
Zawartość nowej strony
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 3 odwiedzającytutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=