Ewa i Alek
  Z Uluru do Kings Canyon
 



 
Z Uluru do Kings Canyon

Niby niedaleko. ale kilkaset kilometrow trzeba jechac

 
Kings Canyon

Kolejne niesamowite miejsce w Centralnej Australi


Do wyboru byly dwa szlaki


Poniewaz bylo juz poznawo, zdecydowalismy sie najpierw zaliczyc ten krotszy


A ten dlugi i pod gore zostawic na nastepny dzien


Ruszylismy wiec dolem kanionu


A droga wiodla wsrod czerwonych skal


I wzdluz wyschnietego strumienia


  Az wkrotce ukazal sie nam jego kres


  A na koncu trasy mozna bylo chwilke przysiasc na platformie widokowej


Aby podziwiac ten piekny widok i przy okazji zapoznac sie troche z ciekawa historia tego miejsca


Ukrytego gleboko w wielkiej rozpadlinie skalnej


A to juz droga powrotna


Poniewaz jednak wyprawa ta nie zabrala nam zbyt duzo czasu, wiec zdecydowalysmy sie z Malgosia zrobic jeszcze mala wedrowke wokol naszego miejsca zakwaterowania


Trasa prowadzila brzegiem pagorka


U ktorego podnoza usadowily sie domki hotelowe


Czasami trzeba bylo zejsc na dol


Do malych wawozow miedzy skalami


Aby potem znow wspiac sie pod gore



Skad roztaczal sie piekny widok na dalekie gory otaczajace kanion


Alek w tym czasie wypatrzyl inne wspaniale miejsce


I zajal strategiczna pozycje


Do obserwacji ostatnich promieni slonecznych oswietlajacych gory
 

 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 3 odwiedzającytutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=