Ewa i Alek
  Coober Pedy, SA
 



Okolice Coober Pedy, SA

Tereny wokol tego miasta poszukiwaczy opali stanowia rzeczywiscie ksiezycowy krajobraz


Przed naszym niecodziennym motelem na obrzezach miasta


I przy wejsciu do naszych podziemnych apartamentow


Zachodzace slonce dodawalo tej czerwonej ziemi jeszcze wiecej kolorytu


I widok na okolice byl rzeczywiscie niesamowity


Jak okiem siegnac ciagnie sie kamienna pustynia i wygrzebane kopce ziemi


A wiele z nich stanowi teraz podziemne mieszkania


Nadchodzi noc, wiec wracamy do naszego pokoju


Ktory choc bardzo skromnie urzadzony, bardzo sia nam podobal


Jeszcze tego samego dnia ruszylismy tez na zwiedzanie tamtejszej kopalni opali



A trasa wiodla waskimi korytarzami


O bajecznie kolorowych scianach


Alek nawet chcial sie dogrzebac jakiejs bogatej zylki, ale musialby tam pewnie spedzic pare lat na szukanie, a na to nie mielismy czasu


Nastepnego dnia wybralysmy sie raniutko na wschod slonca


Chyba jednak troche za wczesnie, bo jak Alek do nas doszedl, zdazylysmy juz solidnie zmarznac


Male wzgorze dawalo nam troche ochrony przed przerazliwie zimnym wiatrem


A po paru godzinach czekania wreszcie sie rozwidnilo


I pierwsze promienie rozswietlily krajobraz -  Malgosia wlazla do jakiejs dziury kopalnianej


Na koniec i my doczekalismy sie slonca


Zeby sie jednak rozgrzac trzeba bylo uzyc bardziej radykalnych srodkow


I znowu ruszylismy na zwiedzanie, pamietajac o przestrogach na znakach ostrzegawczych, bo tamtejsze tereny rzeczywiscie pelne byly malo widocznych dziur i szybow kopalnianych


 
Coober Pedy

Miasto i jego okolice


To raj dla poszukiwaczy opali


Sam jego wyglad jest bardzo niecodzienny


Choc zdarzaja sie tez budynki powyzej gruntu, a nawet rosna w nim zielone drzewa


A ten monster to maszyna z jakiegos filmu tam kreconego
Opal Cave

Sklep z opalami i innymi pamiatkami


Umiescil sie w jednym ze wzgorz


Przynajmniej nie trzeba bylo scian malowac
Stary Kosciol we wnetrzu wzgorza

Rowniez koscioly znalazly swoje miejsce pod ziemia


To wejscie do jednego ze starszych


Wystroj wnetrza bardzo skromny, ale przez to szalenie ujmujacy
Podziemny Kosciol Katolicki

Kolejny kosciol tez mial ogromnie duzo uroku


Co prawda z zewnatrz wygladal dosc typowo


Za to w srodku nie dalo sie ukryc, ze to praktycznie wykopana jaskinia. Wrazenie naprawde niesamowite

 
Stara kopalnia

Zamieniona teraz na obiekt turystyczny, to kolejny punkt naszego programu


Przed wejsciem


I w jej tunelach


Wydrazonych w malowniczych, wielobarwnych skalach


Na kilku poziomach


Na ktore nie wszyscy potrafili sie wdrapac


Ale najciekawsze dla nas byly pomieszczenia mieszkalne z dawnych lat.
Podziemne domy byly najlepszym wyjsciem dla tamtejszych mieszkancow, bo temperatura w nich byla stale jednakowa (kolo 20-tu st.), kiedy to na zewnatrz w lecie siega ponad 40-ci., a zima spada ponizej zera. Nawet rozbieznosc miedzy dniem a noca jest tam bardzo duza, co zreszta sami zdolalismy doswiadczyc


Na zewnatrz z kolei moglismy wyprobowac sile maszyny wyciagajacej ziemie z podziemia.


I gdyby nie to, ze troche sobie waze, wyladowalabym na tej kupie kamieni, razem ze skala, ktora trzymalam w reku
 
 
     
A takie wiadereczko opali urzadziloby nas na cale zycie


I jeszcze pozegnalny rzut oka na panorame tego jedynego w swoim rodzaju miasta
 

 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 3 odwiedzającytutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=